Cześć,

Zapraszam na pierwszą część zdjęć z dwudniowego pobytu w Budapeszcie.

Miłego oglądania 🙂

Przyjechaliśmy do Budapesztu w niedziele popołudniu, wypakowaliśmy szybko rzeczy i od razu poszliśmy się przejść, korzystając z pięknej marcowej pogody.

Aby zrobić następne zdjęcia musiałem dostać się tuż nad Dunaj. Nie było to proste, gdyż dzieliła mnie oraz rzekę bardzo ruchliwa droga, bez jakichkolwiek przejść dla pieszych wraz z barierką, którą musiałem przeskoczyć. Węgrzy mają poprowadzoną tuż nad Dunajem przelotową drogę, bez jakichkolwiek świateł i ruchu pieszych, która w niedziele wieczorem była wyjątkowo uczęszczana. Stojąc kilka minut i usiłując przejść w końcu korzystając z chwili braku samochodów jadących z lewej strony wszedłem na jezdnie i czekałem, aż ktoś z prawej się zatrzyma. Jak samochody z lewej zaczęły się zbliżać, jakiś kierowca z prawej zlitował się nade mną i zatrzymał się (jednocześnie pokazując rękami co o mnie myśli). Nevertheless, mission accomplished.

Niby Dunaj, a wygląda prawie jak Wenecja ;).